Abolicja - 496

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Abolicja - 496

 

Abolicja – 496

 

 Zapętlili się obrońcy życia wszelakiego

 Łaskę dając zbrodniarzom w dniu tryumfu swego

 Chcieli błysnąć w Europie wielkim humanizmem

 A wyszła z tego beczka wiadomej zgnilizny

 

 Bo ułaskawieni na wolność wychodzą

 I bezczelnie wszem wobec znowu mordem grożą

 Ale nie sprawcom łaski

 Ci dobrze chronieni

 Tylko prostaczkom zwykłym co chodzą po ziemi

 

 Co muszą z autobusu nocną porą wracać

 Z torbą zakupów w ręku

 By zbója odstraszać

 

 Zaś poseł na urzędzie w pancernym wozie wozi

 Tyłek do swojej pracy

 I wcale się nie boi

 

 Naplujcie więc sobie w brodę naiwni prostaczkowie

 Jaką głupotą było

 Obalać reżim wrogi

 Co jednak zawsze chronił wasze do domu drogi

 Nie dając żadnej szansy krwawemu zbrodniarzowi

 Szykując mu natomiast w więzieniu pobyt długi

 Bez prawa

 Do wytknięcia nosa za jego progi

 

 A zbrodniarzy najcięższych

 Nie tylko w ciupie sadzał

 Ale gdy zasłużyli

 To i na hak podsadzał

 

 Wam zaś

 Obecna władza

 W miłości do życia wszelkiego

 Daje w prezencie zbrodnię

 Z rąk ułaskawionego

 

 *

 

Rządom solidarnościowym, które po przejęciu władzy pierwszymi ustawami zlikwidowały karę śmierci i wyrok dożywotniego więzienia.