Ana Mariija - 653

wiersze wybrane + HISTORIA  » PANIE KOBIETY DZIEWCZYNY  » Ana Mariija - 653

 

Ana - Mariija

 

 Spotkała się na pomarańczowym polu

 Piękność i uroda

 Gracja i elegancja

 Nic ująć nic dodać

 

 W boju o palmę zwycięstwa

 Niestety dla jednej

 Choć serce chce obdarzyć sympatią obydwie

 

 Za wodospad emocji

 Kryształowej wody

 Z hukiem pędzący z góry

 Przez wszelkie przeszkody

 

 Gdzie okruch słońca kulisty

 Od krańca do krańca

 Przebiega na rakietach

 Kwintesencją tańca

 

 Wstrzymują oddech fani

 Gdy lobem pod chmury

 Zatacza łukiem tęczy

 Horyzont obrony gdzie czeka już powrotna

 Siła co pokona

 Grawitację planety nie dając wziąć pola

 

 Muzyka co stakatto rozbrzmiewa wokoło

 Okrzykiem wcale nie piano

 Rytm walce nadaje

 Dopuszczając czasami także rękę losu

 Co szczęście ponad siatką tej jednej podaje

 

 Chciałoby się trwać dłużej w kurzawie emocji

 Co koneserom w żyłach ogień wręcz rozpala

 Ale zasady twarde

 Jak tsunami fala

 Arenę zamykają widzów pełnych żalu

 

 Że za krótko było

 Za szybko minęło

 To co do piersi męskiej po serce sięgnęło

 Dając puchar emocji za mały – choć wielki

 Każąc czekać na drugi

 Czas jak wieki długi

 

 *

 Tenisistkom

Anie Ivanowic i Marii Szarapowej

 Wiersz ten poświęcam