Animozje - 904

wiersze wybrane + HISTORIA  » POLITYKA 2  » Animozje - 904

 

Animozje - 904

 

 Sączy się ta wzajemna awersja w głębi tkanki narodu

 Jedni optują za Zachodem

 Inni się Wschodu trzymają

 Tajemnicę kto zgłębi

 Gdzie leży przyczyna

 Że byle przeciw komunie z faszyzmem się trzyma

 

 I wyjaśnił mi wszystko ten co jest gdzieś tam nad nami

 Bardzo prostymi z logiki wziętymi słowami

 Powiadając

 

 Kiedy do Polski z zachodu przyszła faszystowska zawierucha

 To Hitler złapał za gardło naród

 Bogatych nie ruszał

 

 Kiedy zaś ze wschodu

 Komunizm się wepchał

 To Stalin w zasadzie narodu nie ruszał

 A bogaczy puszczał w przysłowiowych skarpetkach

 A czasami boso

 

 No i została drzazga z tego wspominania

 Szkoda tylko

 Że młodzież też brnie w te zaułki

 Podnosząc starych wspominki na wysokie półki

 Skąd cieknie ta awersja

 Waląc zgodę kołkiem

 

 Po głowach

 

 Może by więc miast boczyć się i rozdrapywać

 Spojrzeć w horyzont przyszły

 Gdzie jeno w jedności

 Dobrobyt tako dla jednych jako i tych drugich

 W tym nadwiślańskim kraju

 Znów może zagościć

 

 Inne nacje się godzą

 Bo tam chciwość zysku

 Nie sięga aż do grobów gdzieś tam położonych

 Otwierając szeroko okna swego domu

 Na podmuchy nowego

 W przyszłość mierzonego

 

 Resztki zaś tej awersji co gdzieś tam się wloką

 Dajcie w dłoń historykom

 Niechaj je zamiotą

 Niekoniecznie pod dywan

 Ale w księgi prawdy

 Z których się będą uczyć następne pokolenia

 Jakich nam nie poskąpi

 Przecież polska ziemia

 

 *