Bagnisko - 935

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Bagnisko - 935

 

Bagnisko - 935

 

Nie sprawdza się demokracja na dzisiejsze czasy

 Pod rządami pseudo-humanistów

 Co w tym tylko teraz widzą swoją przyszłość

 By trzymać ze zbójami

 Na pohybel wszystkim

 

 Słabszym

 

 Bo co im słabszy dać może

 Zwłaszcza pokrzywdzony

 Co doznał wielkiej krzywdy gdzieś ze zbója strony

 Domagać się jeno będzie od władzy obrony

 Nie mogąc się wypłacić

 Szmalem zagrabionym

 

 Bo go nie ma

 

 Zbój zaś

 To i łapówkę może sowitą wyłożyć

 Zapewnić spokój bezpieczny

 Ze zbójeckiej zony

 Nie dybiąc na wielmożów od prawa ochrony

 A także na ich najbliższych

 Z każdej niemal strony

 

 Powstają przeto gangi

 Jako przekładańce

 Prokurator z oszustem komitywę bierze

 Dobierając do siebie sędziego

 Z policją

 Na straży kliki stawiając

 Komornika znikąd

 Co na usługach „Kruka” swoją dolę bierze

 Biedaka składając w łajdackiej ofierze

 

 Daj Boże dyktatora

 Na wzór znany tobie

 Niech to bagnisko przeorze lemieszem do głębi

 I wyorane robactwo

 Do końca wytępi

 By się już nie odrodziło

 W swym bycie przeklętym

 

 *