bełgot - 297

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » bełgot - 297

 

Bełgot – 297

 

Bełgu, bełgu, bełgu

 Słychać bełgotanie

 Tępych, ciemnych, niedouków

 Nie chcących rozumieć

 

 Dostrzec prawdy co jest prosta

 Jasna i przejrzysta

 Bo logiką wyzłocona

 I wiedzą srebrzysta

 Ludzi mądrych

 Oczytanych

 Mających patenty

 Które może kwestionować

 Ktoś amokiem wzdęty

 Co jak balon

 Pusty w sobie

 Ale nadymany

 Chce uznany być przez wszystkich

 Ponad wszystkie stany

 

 Co ma prawdę otrzymaną od podobnych sobie

 I tabuny takich samych

 Co podobnie robią

 

 A że z tego tylko słychać

 Ciągłe bełgotanie

 To nikogo z nich nie wzrusza

 Tkwiących w zakłamaniu

 

 Więc to swoje

 Bełgu, bełgu

 Będą wciąż bełgotać

 Aby w stadach ogłupionych

 Łby z resztą

 Omotać

 

 Czy jest sens stawać do walki z takim bełgotaniem

 Myślę

 Że nie

 Że nie warto

 Bo to tępy kamień

 

 Patrzmy tylko by ten bełgot

 Nas nie infekował

 Niech on sobie tam spleśnieje w bełgotliwych wodach

 

*


 Tym wszystkim pseudonaukowcom, którzy w dyskusji stosują ten argument:

 „Wie pan ja się na tym nie znam,

 ale jak pan może kwestionować coś co cały świat uznaje”