Wizyt:
Dzisiaj: 10Wszystkich: 34346

Bez tytułu IX - 987

 

Bez tytułu IX - 987

 

Każda linijka powinna być prosta

 Świerk zawsze ku zenitowi powinien wyrastać

 Skowronek w błękicie trele swoje głosić

 A słowik w mroku wieczora

 Rozmarzenie wnosić

 Do serca

 

 Woda w dół zawsze płynąć potoku strumieniem

 Noc od dnia odgrodzona winna być ramieniem

Poranka co wraz z brzaskiem

 Zapowiedź dnia niesie

 A kiedy dzień się kończy

 Mrok co się narodził gdzieś w lesie

 Opończę gwiaździstą

 Na niebie powinien rozwiesić

 

 Taki porządek rzeczy gdzieś tam zapisany

 I nam tutaj na Ziemi we władanie dany

 Winien być drogowskazem wszelkiego działania

 Wbrew tym co ciągoty mają do łamania

 Jego

 

 Bo jeśli się zdradę w czyimś interesie

 Na cokoły chwalebne

 Byle dzisiaj

 Wzniesie

 To ona się rozpleni zarażając wszystko

 Bijąc kiedyś i w nasze domowe ognisko

 

 Niech zdrada sobie będzie

 Ale potępiona

 Niech nigdy nie doznaje naszego uznania

 

 A my

 Zawsze co proste

 Prostym zwać będziemy

 Krzywe zaś zakrzywieniem bez blagi gadania

 Choćby nam niewygodne było

 Po tej stronie stawać

 Co dzisiaj w osłabieniu wielkim

 Jako i bez prawa

 Głosu

 

 Nie dajmy sobie wmówić na czyjeś potrzeby

 Że stać trzeba w szeregu nawet zakłamanym

 Jakoby dla celów wyższych gdzieś tam przedstawianych

 Skoro one z prawdą nie mają żadnej wspólnej ściany

 Domu naszego

 

 Co nam tutaj dany

 

 *