Bezduszność - 823

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Bezduszność - 823

 

Bezduszność - 823

 

 Cóż znaczy rana fizycznie zadana

 Wobec rany co moje myśli wzięła we władanie

 Drgając niemalże bólem

 Najbardziej okrutnym

 W bezsilności zawartym jej łajdackim skutkiem

 

 Jak można żyć spokojnie

 Myśleć o czymś błahym

 Kiedy tam za kratami tkwi człowiek niewinny

 Przez nieudolność policji i bezduszność sądu

 Prokuratorskim ściganiem wepchnięty do tiurmy

 

 Cóż warte wtedy prawo

 Paragraf

 Konstytucja

 Gdy z lenistwa zwykłego możnych świata tego

 Nie można podjąć sprawy

 Dla sprawiedliwego

 Jej osądzenia

 

 Cóż warte wtedy państwo

 W którym żyć mi przyszło

 Co pozwala na takie oczywiste draństwo

 Kiedy nawet sędziowie

 Co nie byli przy tym

 Oświadczają wszem wobec

 Że jest on niewinnym

 

 Ale cóż oni mogą

 Skoro im się nie chce

 Naprawiać błędu czyjegoś w trudzie i mozole

 Skoro tak łatwo przecież

 Jest w szklanym okienku

 Ponarzekać sobie na jego niedole

 

 I znowu wznoszę do nieba swe ręce

 W podzięce

 Że nie posiadam tej władzy rządzenia

 Bo być może już dłużej nie niosła by ziemia

 Tych

 Których bym pięścią stracił do podziemia

 

 Karą

 Za bezduszność godną potępienia

 

 *