Bezsens - 497

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Bezsens - 497

 

Bezsens - 497

 

 Zaniosło mnie wczoraj

 Niemal na kraj świata

 Gdzie horyzont w tej dali całkiem się zatraca

 Gdzie granicy nie znajdziesz

 Przyrody porządku

 Bo tuman mgły je łączy

 Kołem bez początku

 

 Ale żyją tam ludzie bez żadnej nadziei

 Na poprawę ich losu co by wreszcie zmienił

 To ich tkwienie w bezsensie

 Trwania dla przetrwania

 Jakiejś dalekiej potęgi

 Co odejść zabrania

 

 A ja wam mówię

 Ludzie

 Jako poeta daleki

 Oddajcie ziemię przyrodzie niech tam się rządzi przez wieki

 Jako już się rządziła zanim ście przybyli

 Rozdeptując ścieżyny

 Co zwierzu służyły

 

 Zostawcie Antarktydę

 Szpitsbergen z przyległościami

 Kuryle w szczególności wraz z ich kamieniami

 Wycofajcie forpoczty z tych odległych granic

 Niech tam rządzi przyroda

 Wiecznymi prawami

 I niech stopa ich ludzka już więcej nie rani

 Niech tylko przyrodnicy swymi lunetami

 Zapisują w obrazie co było przed nami

 Gdy jeszcze nie zamieniono ścieżek w drogi bite

 By wyszarpać z wnętrzności

 Ziemi

 Jej dobytek

 

 Nie ródźcie tam kobiety

 Dzieci na zatratę

 Bo gdy korzenie zapuszczą

 Zostaną na zawsze

 

 W tej ziemi

 Co nie ludziom stworzona

 Lecz dzikiej zwierzynie

 A człowiek tkwi tam wyłącznie

 W bezsensu malignie

 

*