Białokleci - 70

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Białokleci - 70

 

Białokleci – 70

 

 Biała płachta na maszcie, drzewcu, czy też drągu

 Oznaczać może tylko

 Fakt całkiem nieduży

 Że już wywieszającego

 Nie kochają muzy

 

 Że lotem motyli odeszły w nieznane

 Pustą pozostawiając

 Osłonkę larwalną

 Nie mającą nic w sobie

 Poza czczością marną

 

 Że rym piękny odszedł

 Celna metafora

 Nie ma też już skojarzeń

 Co wierszy podporą

 Być zawsze powinny

 Kiedy chcemy ważnego

 Coś powiedzieć innym

 

 Zostaje zgrzebna płachta

 Białego koloru

 Do której to zgarniają resztki swych utworów

 Bez ładu i bez składu

 Byle tylko dużo

 Cichą mając nadzieję

 Że jeszcze posłużą

 Do tantiem zaliczenia

 Czy tylko odpędzenia

 Choć trochę

 Na chwilę

 Pędzącego cienia

 Wraz z ponuro ciągnącym

 Się dniem zapomnienia

 

 Czy warto wam

 Czy warto

 O szkieletów ludy

 Wmawiać innym, że ciągle

 To poezji cudy

 Kiedy maleńkie dziecko

 Na boku parady

 Wskazując paluszkiem

 Powie

 Przecież król jest nagi

 

 *