Błękit - 176

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Błękit - 176

 

Błękit - 176

 

 Najwspanialszy z kolorów

 Najbardziej niesamowity

 Bo mimo że jest go najwięcej

 Nikt w dłonie go nie pochwycił

 

 Nikt nie zważył

 Nie zmierzył

 Żadnymi przyrządami

 Mimo że chyba od zawsze

 Króluje pod niebiosami

 

 Nie wiadomo też tego czy nazwę swoją niebieską

 On zaczerpnął od Nieba

 Czy też Niebo od niego

 

 Jest świetlisty niemalże jak jego rodziciel Słońce

 Ale cienia nie wzbudza

 Pod żadnym mierzonym kątem

 

 W sposób tak czarodziejski

 Ponad świata chmurami

 Czuwa by w każdej chwili przebić się szczelinami

 Które tylko na chwilę uchylą swoje zasłony

 On już dociera do nas

 Niebiesko rozbłękitniony

 

 Zwiastując rychłe spotkanie

 Ze złotym Słońca obliczem

 Co naszą planetę rozjaśnia

 Każdego dnia wraz ze świtem

 

 Bądźmy zatem szczęśliwi jako słoneczne dzieci

 Pod kolorem błękitnym

 Co ponad nami świeci

 

 Ożywiając kolory wszystkie inne na Ziemi

 Wiążąc je w jedną całość

 I spajając je z nimi

 Także nasze istnienie

 Na tej planecie nam dane

 W wieczyste użytkowanie

 I atmosfery dbanie

 

 By brudem cywilizacji nie robić z niej soczewki

 Przez którą się nie przebije

 Cudowny błękit

 Choć wielki

 

 *