Celibat - 761

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Celibat - 761

 

Celibat – 761

 

 Żyją albo w ascezie strasznej

 Albo w zakłamaniu

 W tej pierwszej najokrutniej ciało swoje raniąc

 Każąc mu wbrew naturze

 Brnąć po życia fali

 W tym drugim zaś o duszą swoją

 Nie troszcząc się wcale

 

 To musi owocować

 No i owocuje

 Skrzywionym świata widzeniem

 Co rzecz zamazuje

 Nie pozwalając iść prosto

 Środkiem każdej drogi

 Wpędzając nosiciela w zaułków odnogi

 

 Mamy potem tragedię nie tylko z udziałem

 Aktora nieszczęsnego

 Jak i jego ciałem

 Ale z odpryskiem wszelkim nieszczęścia drobnego

 Dotykającym innych

 Najbardziej niewinnych

 

 Bezbronnych

 Bo nieświadomych piętna doznanego

 Jakie z czasem nadejdzie

 Do myśli każdego

 Co się otarł nieszczęśnie o ascezy znamię

 Wpędzając na resztę życia

 W niegojącą ranę

 

 Zróbcie więc coś o wielcy

 Władający nimi

 By mogli chodzić prosto jak inni po ziemi

 A nie garbatą myślą

 Zazdrościć zwyczajnym

 Co mogą mieć żony

 Dzieci

 Także wnuki

 Chwaląc Boga bez grzechu

 W dogmacie zakutym

 

 *