CH2 CH3 OH - 691

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » CH2 CH3 OH - 691

 

CH2 CH3 OH - 691

 

 Mamidło naiwnych i ucieczka słabych

 Lekarstwo uzależnionych

 Aby tylko aby

 Poczuć się trochę lepiej

 Na moment

 Na chwilę

 Łykiem precz odpędzając tę potworną żmiję

 Co kacem nazywana

 Gdzieś z głębi się wije

 Dziurawiąc trzewia jako i myślenie

 Oplatając wszystko

 Kolczastym rzemieniem

 

 Gnębiona zakazami co tyleż bez sensu

 Tamę mają położyć

 Jego używaniu

 Śmiech jeno wzbudzając u tych co to znają

 Znajdując źródło zawsze

 W głębi klątwy raju

 

 Nie walczmy z tym potworem

 Bo walka przegrana

 Zakazami jedynie będąc wspomagana

 

 Spróbujmy go zastąpić ciekawością życia

 Ozdabiając je ofertą

 Łatwą do spożycia

 

 Niech kultura masowa bramy swe otworzy

 Nie skręcając w zaułki

 Gdzie jeno są chorzy

 I w kłębiącym się stadzie

 Coś tam produkują

 A tak to po prawdzie

 Nic nie oferują

 

 Zachęćmy czymś sensownym

 Ciekawym

 Dostępnym

 Aby w tym znajdowali spoczynku ostępy

 Może wtedy nie zechcą

 Mamić się złudzeniem

 Jakie alkohol daje

 Wpędzając na jałowe pustaci rozstaje

 

 Wznieśmy kielich ambrozji

 Pełen książek

 Kina

 Teatru co podwoje szeroko otwiera

 I uleczyć to wszystko co duszy doskwiera

 Pozwalając odnaleźć balsamy spokoju

 Nawet przed telewizorem we własnym pokoju

 

 *