Chmury - 228

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Chmury - 228

 

Chmury – 228

 

 Chmury, chmurki, chmureczki

 Błękitu kochaneczki

 Perełki nanizane

 Na niebiańskie sznureczki

 

 Im jesteście wyżej tym bardziej piękniejsze

 Cieszycie wzrok urodą czystości największej

 Ale gdy bardzo niskie

 I naburmuszone

 Straszycie wszystkich wkoło

 Swoim dudniącym gromem

 Lecz mimo

 Że bez urody

 Ale z życia darem

 Spływacie strumieniami

 Na pociechę ziaren

 Co w ziemi jako zapowiedź plonu dorodnego

 Tylko pod tym warunkiem ludziom dostępnego

 

 Zastanówmy się zatem nad tym paradoksem

 Że piękno co wraz z chmurami przebija się oknem

 Urodą pięknie ubraną

 W cudowne baranki

 Dekoruje nam dzionki jako i poranki

 Nie spełnia jednak tego co jest najważniejsze

 I dla ludzkiego życia też najpotrzebniejsze

 

 Oddzielmy zatem urodę co inne ma cele

 Od tego co potrzebne na dzień i niedzielę

 Niech sobie egzystują z sobą równolegle

 Bo choć ze stron przeciwnych

 Są ludziom potrzebne

 

 I tak jak człowiek karmy

 Musi mieć dla brzucha

 Nie może zapominać

 O karmieniu ducha

 

 Zatem ten przykład z nieba

 Niechaj nam przyświeca

 Jest czas teatru dla ducha

 Jest praca dla chleba

 Co w jednym współdziałaniu wzmacniają człowieka

 Czyniąc zeń kandydata

 Co godny jest Nieba

 

 *