Chytrość - 270

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Chytrość - 270

 

Chytrość - 270

 

 Stare przysłowie mówi:

 „Chytry dwa razy traci”

 A z boku cwaniaczek dorzuca:

 „Albo się wzbogaci”

 

 A ja

 Jako człowiek

 Wiekiem doświadczony

 Skomentować to mogę

 Takim oto tonem

 

 Nie bądź mały cwaniaczku tak bardzo chytry i cwany

 Bo życie stokroć dowodzi

 Że myli się pijany

 Chciwością zysku bez zasług

 Co niby to spryciarz wielki

 Wszystkich obłupi

 Oszuka

 Wmawiając w okrąg naiwnym

 Że spryt to przecież sztuka

 W której on lata długie

 Cierpliwie terminował

 By wreszcie się mistrzostwa

 W swoim fachu dochować

 

 No i bankrutem będzie

 Moralnym

 Finansowym

 Bo ślepcem był całkowitym

 Na sprawiedliwe drogi

 Jakie ktoś tam na górze dla wszystkich nas wyznacza

 Mówiąc

 Że do sukcesu

 Prowadzi tylko praca

 Kto zaś spryt i cwaniactwo w życiowy sukces chce zmienić

 Na pewno się kiedyś obudzi

 Gołym tyłkiem na ziemi

 

 Bo prawa gdzieś zapisane

 Choć zwykle niewidoczne

 Dostrzegą tego cwaniaczka choćby się chował najmocniej

 I kiedy go matka ziemia w ten goły tyłek kopnie

 Obudzi się w naczyniu

 Co się nazywa

 Nocnik

 

 I gdy będzie zawodził

 Za co go los taki spotkał

 Przypomnę mu to przysłowie

 Jakim się kiedyś podtarł

 

 *