Ciało - 572

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Ciało - 572

 

Ciało - 572

 

Nie lekceważcie głosu własnego ucha

 Które też czasem pragnie by je ktoś wysłuchał

 Gdy przez głupotę swego właściciela

 Nałapie się w przeciągu

 Podmuchów zbyt wiele

 

 Nie wstydźcie się odgłosów dawanych gdzieś z brzucha

 Co sygnałem być mogą

 Że już jakaś mucha

 Posłała do żołądka forpocztę choroby

 Co się wkrótce objawi

 Lecz nie bólem głowy

 Ale bieganiem ciągłym w kółko i z powrotem

 Odbierając wam spokój bijąc zimnym potem

 

 Zwróćcie także uwagę na łokcia wołanie

 Kolana czasem stopy

 Co w mokrym jest stanie

 Bo trochę bezmyślnie trochę też w głupocie

 Zbyt długo przebywała

 Razem z butem w błocie

 

 A tak razem pospołu i w każdym fragmencie

 Traktujcie swoje ciało

 Jak maszt na okręcie

 Co i żagle utrzyma – proporzec na szczycie

 Byście żeglować mogli

 Poprzez swoje życie

 

 Ciesząc się faktem miłym

 Że kadłub jest solidny oparty na wręgach

 Nie cieknie i nie trzeszczy

 W reumatycznych jękach

 Ale oparcie daje nie tylko masztowi

 Chwaląc się stępką solidną

 Podstawą budowy

 

 Dbajmy więc o ten okręt

 Na którym płyniemy

 Aby pokład miał czysty i kotwicę w kluzie

 Co powstrzyma gdy czasem

 Folgować zaczniemy

 Będąc na rauszu zbytnim

 Lub biesiadnym luzie

 

 Jeśli to wypełnimy spokojnym słuchaniem

 Z pewnością dopłyniemy

 Do swojej przystani

 Co na szyldzie mieć będzie hasło znamienite

 Witamy wśród stulatków

 Szanujących życie

 

 *