Cieć - AD 2018

wiersze wybrane + HISTORIA  » Andriej Likoff - wyjaśnienie  » Cieć - AD 2018

 

Cieć – AD 2018

 

 Bazgrze pokracznie władza karty polskiej historii

 Pędzlem jak kołek grubym w smole umaczanym

 Jadem żmij sączonym

 Kłamstwerm z przyklęku na jedno kolano

 Nędznie podpieranym

 

 Inne zaś

 Całe strony

 Z dziejów tysiąclecia

 Zapisane krwią serdeczną dla ludu toczoną

 Wyrywa złośliwie

 Z zajadłością ciecia

 Co władzą się dzisiaj chełpi

 Nad polskości domem

 

 Weź cieciu swoje narzędzia

 Ściery miotły szufle

 Zaglądnij w głębię sumienia brudem przesiąkniętą

 Może tam mrok oblicze czelnie uśmiechnięte

Znajdzie się wśród portfolio

 Typów butą wzdętych

 

 Ale czas już się zbliża

 Klepsydra rozpękła

 Ludzie widzą tę klątwę

 Jaką ściągasz na nich

 Cieciu wzwyż wyniesiony ponad swój paraliż

 Umysłu skarlałego

 Zdobnego w nienawiść.

 

 Pora nędznej zapłaty nadchodzi właściwa

 By na śmietnik historii

 I ciecia wywalić

 Niech tam pośród swych śmieci z uporem się chwali

 Że kiedyś był wysoko na wzniesionej fali

 

 Jednak jak bańka prysnął

 O szmat głazu bity

 By historii swym śladem nie kalać

 Już nigdy

 

 *

 

 

 

W komentarzu do wiersza „Anno Domini 2018” napisałem w jaki sposób tamten wiersz powstał. I oto teraz muszę tamto wyjaśnienie powtórzyć. Bo i ten wiersz – za wyjątkiem dwóch pierwszycg linijek, które dały impuls do pisania wiersza – napisany został w ciągu około piętnastu minut, raczej mniej niż więcej.

 

Zaś sam tytuł „Cieć” został nadany już po napisaniu. Natomiast data „AD 2018” została dodana po kilkukrotnym przeczytaniu wiersza. Kiedy jego sens w pełni dotarł do mojej świadomości.

 

 

Wiem, że to brzmi tajemniczo, jak jakaś magia. Ale jeśli skojarzę, że w chwili zaczynania pisania wiersza nie mialem pojęcia o jakimś cieciu, to sam nabieram przekonania, że to nie ja pisałem ale tylko moje palce znajdowały treść na klawiaturze.

 

 

 

Andrzej Lisiak