Ciszej - 805

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Ciszej - 805

 

Ciszej – 805

 

 Łatwo jest grać na scenie muzyka z Tytanika

 Kiedy podłoga stabilna

 Pokład spod nóg nie umyka

 A za oknami nie mroźne oceaniczne fale

 Ale pensyjka posła

 Plikiem grubym na palec

 

 Łatwo się grzebać w tragedii

 Zwłaszcza gdy innych dotyczy

 Budować sobie pomnik

 Nie bacząc

 Że prawda krzyczy

 

 Kłamca !

 

 Kłamca kłamliwy

 Karierę na krzywdzie kleci

 Mając głęboko w swym nosie

 Że tam zostały dzieci

 Rodziny

 Bliscy w żałobie

 Jego to nie obchodzi

 Jemu się marzy kariera bardzo ważnej osoby

 

 Miejcie więc tą odwagę

 By szydercę z dramatu

 Posłać na łono symbolu diabelskiego dogmatu

 Gdzie jeno tylko fanatyzm

 Z nieuctwem idąc w parze

 Gotuje wam te potrawy jadem zaprawione

 Nie zwracając uwagi na mogił smutną stronę

 

 Niechże ktoś tupnie nogą

 Na to stado szydercze

 Pędząc precz od cmentarza

 Hieny rozgłosu chciwe

 

 A Bóg dopowie jak zwykle

 Łagodnie i spolegliwie

 Ciszej

 Nad tą nieszczęsną mogiłą

 Ciszej

 Błagam was ciszej

 

 *