Czerń - 738

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Czerń - 738

 

Czerń - 738

 

 Nie dajcie sobie wmówić

 Że świat nie jest

 Czarno biały

 Ale wręcz przeciwnie barwą pompowany

 Bo to jest wytrych

 Oszustwo

 Jakim czarne twory chciałyby malować

 Swoich wnętrz potwory

 

 Co dawno ich postawiły na tej czarnej stronie

 Z której powrotu nie ma do się wybielenia

 I już zawsze zostaną tym napiętnowani

 Nawet wtedy jak kiedyś pochłonie ich ziemia

 

 Bo nie wystarczy gdy złodziej

 Co łupił biedniejszych

 Jako pracodawca opasły i chciwy

 Sięgnie do swojej kiesy pełnej ludzkiej krzywdy

 I Owsiakowi wepchnie

 Szmalu plik nobliwy

 

 Co z tego

 Że pedofil wybitnym kapłanem

 Zapisany zasługą swym wiernym oddaną

 Skoro łajdactwo jego

 Na zawsze zostanie w pamięci tej zbezczeszczonej

 Nie gojącą raną

 

 Co z tego

 Że ktoś wreszcie ratując kogoś w biedzie

 Chlubą się popisał

 Skoro na szlaku jego trup się ścieli gęsto

 Z najniższych wręcz pobudek

 Zadanych tą ręką

 Co teraz się wyciąga po szacunek często

 

 Na zawsze pozostanie czarnym co jest czarne

 I nie pomogą zaklęcia jak i malowanie

 Bo krzywda co minęła

 Nie idzie w niepamięć

 Ale w ocenie prawdy plamą pozostanie

 

 A jeśli gdzieś tam nawet

 Ktoś po trosze wszystkim

 Co ani krzywdy nie ma na swoim rachunku

 Jako i heroizmu czynów na dobra kierunku

 Niech sobie pozostanie

 W kolorach malunku

 Jako większości ludzi znamię wizerunku

 Jednakoż bez bielenia

 Tych co pozostaną w czerni ubabrani

 Na haniebną pamięć

 I w niej pozostanie

 

 *