Dąb -885

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Dąb -885

 

Dąb

 

Potężnym jest człowiek

 Gdy samotnie stoi

 Jako ten dąb potężny wichrów się nie boi

 Konary pręży władnie

 Na przekór wszystkiemu

 Gotów do walki wszelkiej naprzeciwko złemu

 

 Jedynie co mu doskwiera

 To czasem samotność

 Bez sojuszników żadnych w tym upartym trwaniu

 Pocieszenie znajdując

 Myślą

 Że nie rani

 I cieniem nie zasłania tej ścieżki na grani

 

 Jaką inni iść muszą

 

 I zdać by się mogło

 Jego nic nie zmoże

 Jest jako samotny lecz w błękicie orzeł

 Niezależny od strachu gnębiącego ludzi

 Co na nizinach i w tłumie

 Ciągną żywot w trudzie

 

 Ale oto dąb wielki idąc w ludzkie ślady

 Pomyślał o następcach

 Z żołędzi posianych

 Co gdzieś tam zielone listki ledwo rozwijają

 Tocząc bój o przetrwanie

 Z chwastowiska zgrają

 

 Zdał sobie sprawę wtedy

 Że jego potęga

 Tak daleko od ramion potężnych nie sięga

 I to co mu pozostało

 To tylko niepokój

 Czy przetrwają

 Nie ginąc w cyklonowym oku

 

 I patrząc na swój pień gruby

 Mocarny – okrzepły

 Dostrzegł w nim swoją słabość

 Ukrytą wśród liści

 Jak bardzo łatwo go złamie i przygnie do ziemi

 

 Jeśli go tylko dopadnie

 Niepokój o bliskich

 

 *