Disco Polo - 649

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Disco Polo - 649

 

Disco polo – 649

 

 Za co ciebie tak nienawidzą melodio wesoła

 Czy za to

 Że zbyt szerokie zatoczyłaś koła

 Że ich przeskoczyłaś w odbiorze powszechnym

Radując ucho wszystkim

 Lubiącym uśmiechy

 Przesyłać w czasie tańca...

 

 A ich idole gdzieś wyhodowani

 Do naśladowania wilków

 Ciągle tresowani

 Zostali daleko w tyle z swym zawodzeniem

 I snują się po scenach jako czegoś cienie

 

 Czegoś

 Co w trudzie wydumał gdzieś tam jeden z drugim

 Pieszczoch kompani zwartej na swoje usługi

 Pilnie strzegący tylko

 Nie piękna muzyki

 Ale zwartych szeregów

 Ich jurorów kliki

 

 Jesteś im w oku drzazgą

 Śmiałą

 Niepokorną

 Otwierając kultury przeogromne okno

 Na ludzi wesołych

 Rwących swe kajdany

 Wszędzie gdzie im parkietu kawałek jest dany

 

 Ale nie wpadaj w zachwyt nad swoim sukcesem

 Bo do twoich szeregów rwą się też obwiesie

 Którym ciągle się zdaje

 Że tupanie nogą

 I walenie w perkusję pozostaje drogą

 Do serc wszystkich wszystkiego wiodącą szeroko

 Bo się możesz zaplątać w szmirowate

 „Spoko”

 

 Załóż najlepiej sito na ścieżkach dostępu

 Nie puszczając miernoty na pokład okrętu

 Jakim przepłyniesz wodę wszem porozlewaną

 Przez dyktatorów muzyki

 Morzem nazywaną

 

 *