Wizyt:
Dzisiaj: 10Wszystkich: 34346

Donos do Pana Boga - 375

 

Donos do Pana Boga – 375

 

 Czy wiesz Boże jedyny o istnieniu krainy

 W której stada dewotów tupet bezczelny mają

 I za twą mądrość bez miary mordercą cię nazywają

 Za to

 Że chronisz kobiety by nie szły zwierzęcą drogą

 Do nich się czyniąc podobne bez sensu ciążą mnogą

 Bo człowiek nie jest robakiem aby rozmnażać się musiał

 Ilością do przetrwania

 Skoro mu dałeś duszę

 

 Przeto jeśli pozwalasz tylko niektórym zarodkom

 Osiągnąć fazę dojrzałą

 A inne likwidujesz

 To w oczach tych oszołomów

 Na miano zasługujesz

 

 Tak samo też nazywają medyków idących w twe ślady

 Dla których od tej przyczyny byt stał się ze strachu blady

 

 I wszystko to z powodu co tutaj powiedzieć muszę

 Że dewoci nie wierzą by człowiek posiadał duszę

 No bo jakże

 Dumają

 W swoich umysłach spróchniałych

 Człowieka trzymać w azocie zaistnieć mu nie pozwalając

 

 Oświeć więc Boże jedyny tę oszołomów hołotę

 Wiedzą

 Kiedy to dusza

 Człowieczą zasiedla istotę

 Że tak jak w palcu odciętym

 Nie ma duszy ni skrawka

 Tak i w zarodku poczętym nie dojrzysz jej jak w tym palcu

 

 Bo dusza zasiedla ciało wyłącznie za twoją zgodą

 Gdy uznasz

 Że godne jest chodzić

 Człowieczą

 Przez ciebie daną mu drogą

 

 Ja wiem to wszystko od ciebie Boże w niebiosach jedyny

 Lecz kto mi tutaj da wiarę

 Na dewocyjnej równinie

 Gdzie wszystkie inne myśli

 Wznoszące się ponad światem

 Dewocja tępi zajadle

 Odziedziczonym batem

 

 A czyj to jest bat ?

 Zapytać !

 Wymagana odwaga...

 Na rączce wydrapane

 Złe imię

 Torquemada !!!

 

 *

 

 Kiedy dusza zasiedla ciało ludzkie jest wyjaśnione w książce Andrzeja Baryki pt. „ROZMOWY z...”