Dziewczyny z inter - 996

wiersze wybrane + HISTORIA  » PANIE KOBIETY DZIEWCZYNY  » Dziewczyny z inter - 996

 

Dziewczyny z inter - 996

 

 

Cóż ja bym począł bez was dziewczyny internetowe

Gdy za oknem dzień szary w deszczu zakuty zbroję

A z oka cyklopa

Zło i zgroza płynie

Nie dając mi wytchnienia w samotnej godzinie

 

Mojej

 

Otwieram wtedy ekrany Wszechświata niemalże

Gdzie każdy może znaleźć coś tylko dla siebie

A i ja tam znajduję ukochane moje

Gwiazdy

Kwiaty

Śliczności

Jako swą ostoję

Wytchnienia

 

Rozświetlam klawiszem myszki

Łany kobiercem zdobione

Kwiatów co nie w wazonach

Ale wszem ramionach

Przez fanów rzesze ogromne w naręczach noszone

Dające mi obraz tego co niezapomniane

I na zawsze w pamięci będzie zapisane

 

Sandra, Barbara, Julia,

Sharon obok Nataszy

Sara niezapomniana obok wielkiej Marii

Ana z Anną do pary

Dają drogę Nadii

Co w herbacianej róży płatkach

Pozwala mi marzyć

 

Bez końca

 

 

Szczęśliwi ci

Co dostrzegli to się przebudzenie

W ich sercach też zaklęte urody widzenie

Jako wartość tak wielką a nie wszystkim daną

Gwiazd jasnych firmamentu co nie gasną rano

Lecz trwają

Także w Słońcu

 

Niech dzień je każdy chwali

Jak i noc tajemna

Dając ostoję piękna wśród kobierca z kwiatów

Byśmy już zawsze mogli sięgać do trzosu bogaczy 

Jako

Że i on bez dziewcząt urody 

 

Niewiele

 

Albo i nic nie znaczy

 

*