Epitafium dla Wisławy - 251

wiersze wybrane + HISTORIA  » PANIE KOBIETY DZIEWCZYNY  » Epitafium dla Wisławy - 251

 

Epitafium dla Wisławy - 251

 

 Nie przemawiały do mnie strofy wierszy twoich

Wisławo

 Za miękkie

 Za kobiece

 Zbyt łagodne słowo wplatając w rymy swoje

 Atłasem je zdobiąc

 Nie mogłaś mnie zachwycić

 Bo przechodząc obok

 Roztaczałaś obłoki swej dobrotliwości

 W których nie było zgrzytów

 Mej rzeczywistości

 

 Nie miej przeto mi za złe

 Nie stanę wśród fanów

 I nie będę wygłaszał należnych peanów

 Na jakie z pewnością dziełem zasłużyłaś

 By pozostać w pamięci

 Jako ciągle żywa

 

 Ja ci oddaję pokłon bardziej osobisty

 Za trwanie w przekonaniach

 Do ostatniej chwili

 I nie się zatracenie w aliansach korzystnych

 By zasłużyć na miłość i szacunek wszystkich

 

 Bo zawsze się znajdą niezadowoleni

 Czyhając tylko na to by jeszcze coś zmienić

 I jeśli nie poniżyć to przynajmniej urwać

 Jeden listek wawrzynu

 I samemu ubrać

 

 Tym zaś

 Co rozczarowani byli celebracji brakiem

 Święconym tak powszechnie

 Przy szacownych grobach

 Odpowiem bardzo krótko

 Na nic wasza trwoga

 Wisława wierzyła w tego lepszego Boga

 

 *