Fala - 889

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Fala - 889

 

Fala - 889

 

 Cofnęła się fala tajemnicza daleko od brzegu

 Nie wiem

 Czy wzbierając groźnie tsunami zniszczeniem

 Czy może tym życzliwym głębiny westchnieniem

 Niosącym wody słodkie spełnionym marzeniem

 

 Czy oczekiwać zatem grozy i zniszczenia

 Czy też w ruczaj zamieni strome swoje zbocze

 Wypuszczając ze szczytu gołębie wysoko

 Niosące białe koperty

 Z piramidy oka

 

 Nie będę za nią gonił

 Wiedząc

 Że nie zdążę

 Poczekam raczej na brzegu

 Z nadzieją w ramionach

 Życząc nie tylko sobie ale i potomnym

 By goryczy nie było i soli w jej progach

 

 Niechaj domem będzie na wodzie pisanym

 Co jednak podwoje ma pootwierane

 Dla każdego wędrowca co stanął na brzegu

 I tak samo jak ja nie ustaje w biegu

 By dotrwać w swym dążeniu

 Znaczonego celu

 

 Spoglądam przeto na boki

 Ilu ich tam stoi

 Podobnie jak ja

 Żagla wyglądając

 Okrętu przepowiedni nakreślonej drogi

 W bezkresie oceanów

 Co tylko jest srogi

 

 Dla profanów

 

 Tym zaś

 Co niosą w dłoniach naczynia dla innych

 By wody życiodajnej czerpać jak najwięcej

 Nawadniającej pola dla plonu szczodrego

 Nie poskąpi z pewnością

 W swej łasce niczego

 

 Trwajmy zatem z ufnością nie tracąc nadziei

 Że to co nadejść musi wraz z falą do brzegu

 Spierzchnięte usta zwilży nie czyniąc nam krzywdy

 Przedsmakiem także będąc

 Wiosennej odwilży

 Co po mrozach nadchodzi

 W progi każdej izby

 

 *