Fatum - 703

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Fatum - 703

 

Fatum – 703

 

Po co wam było bratać się z silniejszym

 Dla zysku nędznego

 Wam tylko danego

 Skoro wiadomym było od początku tego

 Że owoc to będzie

 Z drzewa zatrutego

 

 Co tylko smak krzywdy w ustach pozostawi

 Przekleństwem potomnych

 Historię zniesławi

 I ściągnie

 Niechybnie

 Jako ściągnąć musi

 Nieszczęście na wszystkich

 Co w uścisku zdusi

 

 I nie tylko rabusiów

 Sprzedajnych i chciwych

 Ale i tych nielicznych

 Głupich i uczciwych

 Co się nie sprzeciwili łajdactwu jawnemu

 Władzę oddając w ręce

 Tak zaprzedanemu

 

 Czekać teraz należy na termin zapłaty

 Na wyznaczenie kary

 Jaką płacić przyjdzie

 Zarówno tym uczciwym jak i tym bogatym

 Co się nad wyraz opaśli

 Na domostwa przyzbie

 

 Dom pewno legnie w gruzach

 Jak to wcześniej było

 Kiedy wiadome plemię progi przekroczyło

 I wypełniając miarę losu sprawiedliwą

 Pozwoliło kostuchom

 Zbierać swoje żniwo

 

 Teraz będzie powtórka z przykrością to wieszczę

 Bo znam mechanizm dziejów

 I żelazne kleszcze

 W jakie narody głupie

 Los za karę bierze

 

 Sam chciałbym w to nie wierzyć

 

 Ale przecież wierzę

 

 *