Fotony... kolejna odsłona

wiersze wybrane + HISTORIA  » Giordano, Mikołaj, Andrzej  » Fotony... kolejna odsłona

 

Jakiś czas temu udowodniłem na podstronie zatytułowanej: „Emisja światła gwiazd po liniach prostych”, że światło gwiazd w Kosmosie rozchodzi się po liniach prostych.

 

A dopiero teraz skonstatowałem, że tamto odkrycie niesie ze sobą wcale nie mniejszą sensację, czyli rozwiązanie zagadki jaka od lat frapuje świat naukowców. A tą mianowicie, czy fotony zawierają w sobie element materii czy jej nie zawierają.

 

I odpowiedź jest jasna i prosta jak blask naszego Słońca:

 

 

 

NIE Z A W I E R A J Ą !!!

 

 

 

Bo jeśli w tej plątaninie wszechobecnych oddziaływań grawitacyjnych fotony potrafią zachować autonomiczną integralność – przemieszczając się po liniach prostych - to oczywistym jest, że materii zawierać nie mogą.

 

 

 

Nasuwa się w związku z tym następne pytanie ? Co z energią cieplną jaką w sobie fotony niosą.

 

Czy ona też nie ma składnika materialnego ?

 

Otóż prawdopodobnia energia cieplna ten materialny składnik posiada, jednak w takiej postaci, którą można nazwać niematerialną, a która ujawnia się dopiero przy zderzeniu kinetycznym z inną materią. Do tego momentu będąc niemierzalną i niedostrzegalną.

 

 

 

Ot i wszystko. Proste ? Jeśl ktoś tego nie rozumie to niech przeczyta ten tekst jeszcze raz. A potem jeszcze raz i tak do skutku. Bo rzeczy wielkie są czasem trudne do zrozumienia właśnie w związku ze swą prostotą.

 

 

 

Andriej Likoff