Gałązkan - 821

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Gałązkan - 821

 

Gałązka - 821

 

 Szara, niepozorna, zdobiona listkami

 Tajemnicę skrywa

 Niemalże bez granic

 W głębi siebie zawartą

 Co jakoby zapisu była nową kartą

 

 W rezerwie trzymaną

 

 Nie straszne jej przeto

 Grady i wichury

 Co ją pozbawią listków

 Danych jej z natury

 Bo kiedy je utraci przez działanie wrogie

 Bóg jej podaje rękę

 Z zachętą na drogę

 

 Nową

 

 Wzywając do się zbudzenia

 To co dotąd tkwiło

 Gdzieś pod jej korą szarą

 Aby się zbudziło

 I świat zadziwiło nowymi listkami

 Co z oczek w głębi śpiących

 Wybije barwami

 

 Zieleni nowej

 

 Tako i ja dzisiaj

 Poeta zbyt szary

 By się gałązka mogła przebić przez wielkie konary

 Tajemnicę tą zdradzę

 Co w mej duszy drzemie

 Że wierszy jako tych oczek

 Jest tam liczne plemię

 

 Po nie to sięgał będę gdy listki obgryzą

 Kozy na zieleń łase

 Becząc

 Że się brzydzą

 A obgryzają tylko dla prostej zasady

 Aby ktoś w tym gaju nowy

 Z siodeł nie wysadził

 

 Od dawna siedzących

 

 Nie bójcie się inne gałązki

 Co pod konarami

 Nieśmiało podążacie moimi śladami

 Bo kiedy nawet wam listki

 Capy z kozami obgryzą

 Za sprawą Boga oczka spod kory wybiją

 

 Nowe

 

 *