Git kolesie - 695

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Git kolesie - 695

 

Git kolesie - 695

 

 Co z tego

 Że rajfur

 Skoro git kolega

 Na którego wsparciu najbardziej polega

 Właśnie pedofil znany

 Lub oszust karciany

 Będąc pewnym obrony gdy da jakąś plamę

 

 Nie zdają sobie sprawy

 Że sami są plamą

 Tą klikową obroną łajdactw wszelkiej maści

 Na społeczeństwa obliczu

 Jak pryszcze okropne

 Co siebie uważają z pełnym przekonaniem

 Za pieprzyk na policzku ślicznie pudrowanym

 

 Że amant zapędził prawie dziecko w bety

 Stosując łajdackie metody nacisku

 Alkohol

 Narkotyki

 Wielkie obietnice

 To dla nich nie powód by go skreślić z listy

 

 Przecież w głębi duszy

 Czy raczej duszyczki

 Żądza się gdzieś kołacze zazdrością sycona

 Że gdyby samemu

 Wskoczyć w tamtą rolę

 To by się pokazało co można dokonać

 

 W seksie...

 

 I takich to mamy w świeczniku kultury

 Jeden w jeden podobni

 Przynajmniej od środka

 Co w drewnianej budowli

 Tej z serduszkiem we drzwiach

 Herby swoje malują

 Językiem wychodka

 

*