Głębia - 722

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Głębia - 722

 

Głębia - 722

 

 Nie szukaj wody do picia na środku oceanu

 Mamrocą spienionymi gęby dyszące bałwany

 Nie znajdziesz tu nie tylko wody

 Ale nawet życia

 Nic tu zatem po tobie

 A więc znikaj

 

 Znikaj

 

 Ale ja wiem ze kłamią władcy tej warstewki

 Co tylko oceanu nalotem wierzchniowym

 Nic nie znaczącym dla głębi

 Zdarzeń ciągle nowych

 Jakie ciągłością życia wód pod powierzchniowych

 

 Wypełniają ocean

 

 Dlatego nie odejdę

 Dłonie wzniosę w górę

 A szkwał żywy je napełni eliksirem bycia

 Bym mógł to co jest tam w głębi

 Wierszem tu opisać

 Ujawniając tętniące i potężne życie

 

 Bałwanom zaś powiem

 Bądźcie bałwanami

 Co jeno tylko większymi falami

 Jesteście

 Dzięki wiatrom biegnącym z oddali

 Zawdzięczając istnienie

 Nie oceanowi

 Ale czemuś obcemu mu obojętnemu

 

 Ja zstąpię do głębin

 Rozchylę ramiona

 Nagarnę w nie istnienia co nigdy nie kona

 I ciągle się odradza swymi problemami

 By mogli je opisać

 Wędrowcy wierszami

 

 Przeto nie dam się zmamić mamrotem bałwanów

 Że nic tu jest po mnie

 W tej krainie panów

 Co samą powierzchnię zgarnęli w władanie

 Nie licząc się z istotą

 Głębi oceanów

 *