Godność - 118

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Godność - 118

 

Godność - 118

 

 Czy można godność narodu wrzucić do śmietnika ?

 Można !

 Jeśli się mu odbierze szlachetność języka

 Co jak wizytówka na odrzwiach domostwa

 Świadczy kto zacz jest w domu

 I kto tutaj mieszka

 

 Jeśli zaś mowę ojczystą w bełkot się zamienia

 Klecąc do niej słownictwo innego plemienia

 Zastępując rodzime, szlachetne wyrazy

 Skrótem godnym grypsery

 Bijącym po twarzy

 

 Gdzie już nie trener w sporcie jest włodarzem

 Ale „k o ł c z” jakiś drużynę prowadzi

 Nie mówiąc przepraszam

 Gdy kogoś potrąci

 Ale „s o r e m” traktując rodowitych gości

 

 Gdy wielki redaktor

 Znany w kraju całym

 Chcący zaimponować telewidzom małym

 Swą znajomością obcego języka

 Co rusz to jakiejś „m e j b i” w swoje zdania wtyka

 

 Inny zaś polityk sławiąc Polskę całą

 Mówi

 Że nie jest silna

 Ale

 Że ma „p a ł e r”

 

 Dziadowie nasi kiedyś

 Szydząc z takiej mody

 Makaronizmami zwali te pseudo podchody

 Co miały użytkowników włoskiego słownictwa

 Nobilitować w oczach

 Prostego rolnika

 

Ale to już wtedy lud prosty i światły

 Śmiał się za ich plecami

 Pokazując palcem

 Coś w okolicach czoła

 Tych wielkich mądrali

 Co niby uczeni

 A w mowę

 Nas..

 

 *