Godność II - 628

wiersze wybrane + HISTORIA  » POLITYKA 2  » Godność II - 628

 

Godność II - 628

 

 Nie dajcie sobie odebrać godności

Choć łapy zewsząd po nią wyciągają

Tacy co zaprzedali dobra tego kraju

Za ochłap nędzny

Dla swojej sytości

 

Nie dajcie sobie wmówić

Że władza od Boga

Jest bogatym dana

I ze świat jest taki jakim i być musi

 

 Z podziałem na robola i wielkiego pana

 

 Zachowajcie w sercach pamięć chrystusową

O równości wszystkich z racji urodzenia

Bo dopóki nosić będzie nasza ziemia

Pamięć o wypędzeniu

Handlarzy z świątyni

Nikt wam nie potrafi odebrać sumienia

 

 A to skarb największy na równi z godnością

Co od zwierząt różni postawę człowieczą

Dając nieśmiertelność co zawsze powróci

By objąć we władanie

Powłokę cielesną

 

 Nie zwracajcie zatem

Uwagi na brzuchy

Co to im bardziej dobrobytem pchane

Tym zwykle bardziej są już zaprzedane

Bez nadziei na lepsze

Losu traktowanie

 

 Będą wtedy płakać gdy ich powrót spotka

Kiedy z dna samego

Dźwigać żywot przyjdzie

Wspominać zaprzaństwo co na ludzkiej krzywdzie

Zmarnowało swą przyszłość

Jak i godność przy tem

 

 Pamiętaj więc człowieku

Dzisiaj poniżony

Aby przypadkiem nie stracić czoła wysokiego

Bo zawsze będziesz

Mógł wszystkim powiedzieć

Godności nie straciłem

Bo wierzyłem w Niego

 

 *