Godność III - 731

wiersze wybrane + HISTORIA  » POLITYKA 2  » Godność III - 731

 

Godność III - 731

 

Pozwolili na siebie napluć

 Gdzieś na polnej drodze

 Nawet nie na buty

 Zaledwie w kierunku

 Przeto nie protestem uznali się bronić

 Ale udawaniem

 Że bez pomyślunku

 

 Ot

 Głupi wybryk

 Ochoczo krzyknęli

 Radując się w duszy

 Że walczyć nie trzeba

 Maszerując dalej w wielkim zadufaniu

 Zglądajac czy to czasem nie był deszczyk z nieba

 

 A ja wam powiadam

 Że dzisiaj pod nogi

 A jutro w historię bezczelnie naplują

 Skrzywiając co proste

 Kłamiąc

 Oszukując

 Uchodzić za pokrzywdzonych

 Z pewnością spróbują

 

 Bo nauka uczy z wieków wywiedziona

 Że honor mieć trzeba

 Aby się przekonać

 Czy zdolnym się obronić

 Jest ktoś w walce w polu

 Jeśli się przedtem wyzbył swej godności roli

 

 Przeto baczcie narody

 Kto na czele stoi

 I czy godność szanuje

 Wroga się nie boi

 Gotów stanąć do walki na każdym kierunku

 A już szczególnie wtedy

 Gdy o cześć wam idzie

 Bo każdy kto ją utraci zatraci się w wstydzie

 

 I tak już zostanie

 

*

 

Tym decydentom z TVP, którzy zakupili do emisji film pt. „Nasi...” (Ale nie będę przecież tutaj reklamował tytułu tego politycznego paszkwilu na Polskę)