Gra szulerów - 936

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Gra szulerów - 936

 

Gra szulerów – 936

 

 Największym dramatem narodów

 Gdy amok górę bierze

 Poszczuty przez „życzliwych”

 Co doradzają „szczerze”

 

 Jak rozwalić chałupę

 Z mirażem na nowe budowle

 Mające wraz z manną z nieba

 Wpadać przez szerokie odrzwia

 

 Bo potem się okazuje

 Że te odrzwia szerokie

 Służyć mają

 Jednemu

 Rabunkowi wszelkiego

 Dobytku zgromadzonego

 

 Kiedy zaś puste ściany

 Bo resztki będą w lombardzie

 Dotrą do świadomości

 Mieszkańców domu tego

 Za późno na lamenty

 Bo komornik

 Lebiego

 

 Resztę ci zlicytuje

 

 A naród ogłupiony

 Stojąc boso obdarty

 Zobaczy wyłożone na stole wszystkie karty

 Z jakich dopiero się dowie

 Że był żetonem w rulecie

 Przez oszustów ograny

 

 Ograny

 Jak głupiutkie dziecko

 

 Baczaj więc wielki narodzie

 Komu dziś wiarę dajesz

 Byś za lat bardzo niewiele

 Nie ostał się z sługusa mianem

 Co innym będzie służył jako wyrobnik u pana

 Spłacając długi złodziejsko

 W twe księgi zapisane

 

 *