H - Laserowe światło gwiazd, a teoria ewolucji Darwina. Dwa ogniwa tego samego łańcucha wiedzy.

wiersze wybrane + HISTORIA  » Giordano, Mikołaj, Andrzej  » H - Laserowe światło gwiazd, a teoria ewolucji Darwina. Dwa ogniwa tego samego łańcucha wiedzy.

 

 

 

Kilkanaście lat temu kiedy rozsyłałem do różnych uniwersytetów tekst mojej pracy na temat laserowego światła gwiazd w broszurowym wydaniu, to już wtedy zdawałem sobie sprawę z tego, że pewnie najbardziej ich zaszokuje segment mówiący o MATERII NIE OŻYWIONEJ, która stosuje się do zasad odkrytych przez Darwina.

 

W broszurowym wydaniu pracy jest to opisane szerzej ale tu pozwolę sobie na syntetyczny skrót.

 

Otóż twierdzę tam, że materia w ekstremalnych okolicznościach też „ratując” się przed zagładą znajduje środki przystosowawcze, które pozwalają jej przetrwać.

 

I to właśnie materia gwiazd ratując się przed „przegrzaniem” i być może zagładą wytwarza osłonkę, którą astronomowie nazwali chromosferą.

 

Otóż ta chromosfera PRZETWARZAJĄC nadmiar światła i energii wytwarzanej przez gwiazdę w światło laserowe daje szansę odrzucenia tego nadmiaru światła i energii jak najdalej od gwiazdy.

 

Ma to ścisły związek z faktem, że światło laserowe nie zostało wynalezione wraz ze zbudowaniem lasera, ale jest zależne od zjawiska NADMIARU ŚWIATŁA. Zaś gdzie jak gdzie ale na słońcu i innych gwiazdach ten nadmiar światła oczywiście występuje.

 

I to byłoby na tyle w związku z gwiazdami.

 

 

 

Natomiast dodatkowo do tego dodam, że przyklady materii zdegenerowanej na skutek NIEMOŻLIWOŚCI wytworzenia tej ratującej osłonki – jaką jest słoneczna chromosfera – znajdziemy prawdopodobnie na ziemi.

 

A konkretniej mówiąc w kawernach wytworzonych przez podziemne wybuchy jądrowe. Jeśli ktoś się tam w końcu dowierci to być może znajdzie tą materię, która nie mając możliwości ratunku zmieniła się w materię zdegenerowaną.

 

Przypuszczam, że taką samą jaka przy pomocy Jowisza powoduje plamy na Słońcu.

 

Wpisz w Google hasło: „Plamy na słońcu – i znów przeciwko całemu światu TOK FM”

 

 

 

Andrzej Lisiak