Honor - 178

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » Honor - 178

 

Honor - 178

 

 Roznieśli cię na butach

 Rozdeptali w błocie

 Jako żaby okute

 Wylęgłe w hołocie

 

 Co nagle się na szczytach władzy zagnieździły

 Głosząc porządek nowy

 Co w krąg ma być miły

 

 Bo za żabią władzą są hordy żelazne

 Które chociaż daleko zbrodniczo są ważne

 

 I one to sobie życzą by ludzie pojęli

 Że odzwierzęcy porządek świata muszą z nimi dzielić

 

 Bo tylko taki ustrój jest w świecie skuteczny

 I dla najnowszych władców najbardziej bezpieczny

 Bo jeśli tam na dole ta zwierzęca zgraja

 Zagryza się wzajemnie

 To ich uspokaja

 

 Nie muszą się tedy troskać o łup zrabowany

 Bo kto im go odbierze

 Przecież nie barany

 

 Co jak inna zwierzyna da wełnę i skóry

 Mięso na stoły pańskie

 Z gestami pokory

 

 A wszystko to że honor Homo Sapiens stracił

 Licząc

 Że przy tych silnych także się nachapie

 Jednak w zwierzęcym stadzie trudno o karierę

 Bo ci co tam na szczycie ukuli barierę

 Żeliwem kłamstwa odlaną do diabelskiej formy

 Ze zwierzęcego życia czyniąc ludzką normę

 

 Dopóki zatem ludzie do głowy nie wezmą

 Że honor człowieczy im dany

 Nie po to by sczeznąć

 

 Miał w stadzie zwierzęcym

 W zwierzęcym ustroju

 Co z ludzi zwierzęta czyni tylko do uboju

 Lub w drodze wielkiej łaski władzą przyzwolonej

 Mogące się pozagryzać

 

Byle z dala od niej

 

 *

 

 

 

Zawsze uważałem i uważam, że kapitalizm jest ustrojem podpatrzonym u zwierząt i przez cwaniaków implantowanym do ludzi.