humanojady - 64

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE  » humanojady - 64

 

Humanojady - 64

 

 Dlaczego Boże wszechmocny

 Musimy się na to godzić

 Aby takie potwory mogły po ziemi chodzić

 Siać zgrozę i cierpienie

 Plugawiąc swoim istnieniem

 Już i tak obolałe od troski ludzkie plemię

 

 Dlaczego

 Gdy umierająca

 Prosi o zastrzyk morfiny

 Zaraz się tam pojawia

 Osobnik z ryjem świni

 Oczywiście w lakierkach i białym kołnierzyku

 Podnosząc swoje warczenie
Do przeraźliwego ryku

 

 Czego !

 Morfina ?

 Mowy żadnej tu nie ma

 Jeszcze się uzależni

 Zanim pójdzie do ziemi

 

 Chrystus też cierpiał na krzyżu

 Ona więc niech też cierpi

 Bo niby przecież dlaczego

 Miałaby od niego mieć lepiej

 

 Takim to niegodnym hasłem

 Ludzi terroryzują

 Łoże Madeja na boku

 Dla wszystkich innych szykując

 

 Czy masz w tym zamiar sekretny istnieć im pozwalając

 I jako karę dla ludzi za głupotę zsyłając

 

 Testując naszą odporność a także przyzwolenie

 Na takiej potworności pośród ludzi istnienie

 

 Czy musimy się sami z łajdakami rozprawić

 By Twojej przecież ziemi nie mogli dłużej plugawić

 

 Czy też myślisz samemu

 Zasadą oko za oko

 Przeznaczyć dla nich w piekle

 Dziurę szczególnie głęboką

 Bo jeśli tak

 To dzięki

 W imieniu wszystkich cierpiących

 Oraz takich jak ja

 Szczerze im współczujących

 

 *