Internet II - 802

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Internet II - 802

 

Internet II – 802

 

 „Im więcej we mnie kamieni rzucicie

 Złożycie stos

 Stanę na szczycie”

 

 Pisał poeta zresztą bardzo trafnie

 Bo on pozostał

 A oni zginęli

 W szarej od szarości niepamięci strasznej

 

 Ale ja mam gorzej

 Bo mnie nikt nie rzuca

 Kamieni pod nogi a tym bardziej na mnie

 Nicością ze mną walczą żałosne niebogi

 Milczeniem pełnym zawiści

 Czajeniem złowrogim

 

 Jak tu im odpowiedzieć

 Kiedy głucha cisza

 Wychodzi naprzeciwko swymi armatami

 Co ładowane pustką cięższą niźli kamień

 Rozkazując celowniczym:

 Zamilczym na amen

 

 Ale się pomylili

 Nędzna ta ich armia

 Bo gdzie nie gdzie odważni ramię mi podają

 Pozwalając zaistnieć

 Ogniskiem latarni

 Na firmamencie elektronów jakim świat się karmi

 

I to dzięki nim właśnie docieram do celu

 Gdzie jest zgromadzonych

 Najliczniejszych z wielu

 Co nie uznają kajdan

 Żadnej władzy strony

 A jeno bezkresne

 Inter

 Elektrony

 

 A nade mną wysoko życzliwe oblicze

 Tego co też wspiera wiersze tu pisane

 „Nie martw się tamtą pustką

 Bo ja pozostanę

 I na pewno też z nami internet zostanie”

 

 *