Jeden dla wszystkich - 812

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Jeden dla wszystkich - 812

 

Jeden dla wszystkich -812

 

Nazwałem ciebie Boże w jednym z swoich wierszy

 Towarzyszem

 Chociaż wiem przecież

 Żeś jest ponad wszystkim

 

 Ponad ta zgrają partyjek

 Co twój wizerunek

 Kreślą na swoją modłę jak lichy malunek

 

 A przecież Ciebie nie można namalować

 Bo jesteś sensem wszystkiego

 W każdej świata części

 I nie ma takiej wielkości co mogłaby zmieścić

 Coś

 Co w samym sobie

 Absolutnie mieści

 

Wszystko

 

 Nie pchajcie się więc partyjki

 Schizmy

 I odpryski

 Do tego zawłaszczania co jest wszem wszystkiego

 I dla wszystkich jednako

 Stworzyło też niebo

 Albo dla potępionych przeciwieństwo jego

 

 Nie udowadniajcie bredni

 Co nie do udowodnienia

 Jakoby wam pierwszeństwo przypadło w udziale

 Bo to was jedynie pogrąży w niesławie

 Dając piętno na czole

 Czy to aby człowiek

 

 Bądźmy zatem człowieczym śladem na tej ziemi

 Samym swoim istnieniem

 Bez żadnego znaku

 Dopisujących siebie do wspólnego szlaku

Jaki do tego wiedzie

 Co stworzył to plemię

 

 A ja niniejszym Boże

 Obie dłonie złożę

 Jak do modlitwy prostej

 Bodajże najprostszej

 I właśnie w tym miejscu

 Też wiersza swojego

 Za tamtego „towarzysza” pokornie przeproszę

 

 *