Jedyny - 736

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Jedyny - 736

 

Jedyny – 736

 

 Jakże mam ich przekonać

 Boże Wszech Jedyny

 Że dla innej zupełnie przybyłeś przyczyny

 Niż te ich wyobrażenia

 Z mroków wywiedzione

 Tak często smrodem stosów krwawo nasączone

 

 Że nie dla blichtru

 Przepychu

 Świątyń pozłacanych

 Lecz dla komnaty w sercu człowieka schowanej

 Gdzie jeno godne miejsce

 Jest dla twej wielkości

 W złem nie pokalanej

 Sumienia czystości

 

 Ale tego nie wiedzą

 Albo nie chcą wiedzieć

 Wolą ciebie jak oręż w swych celach stosować

 Waląc na oślep innych

 Po schylonych głowach

 Za hasło swoje mając te przeklęte słowa

 

 „Kto nie z nami przeciw nam”

 

 Jako wróg uznany

 Będzie boskim orężem do ziemi wdeptany

 Sadzanym w głównie miecza

 Albo w klamry pasów

 Dla pognębienia innych na przestrzeni czasów

 

 Przeto im powiadam słowem rymowanym

 Zbliżacie się nieszczęśliwcy

 Do tej ślepej ściany

 Za którą już drogi innej

 Nie było i nie ma

 I sczeznąć przyjdzie w hańbie

 Zbawienia zwątpienia

 

 Zawróćcie zatem teraz kiedy czas jest jeszcze

 By uznać jego obecność

 W każdym ludzkim geście

 Co jako dłoń dla zgody podana bez broni

 Jedynego dla wszystkich

 Z każdej świata strony

 *