Kłamliwość - 531

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Kłamliwość - 531

 

Kłamliwość - 531

 

Nie kłamcie bez potrzeby

 Głupio i bez sensu

 Przecież nikt was nie zmusza do obiecywania

 Czegoś co być powinno obiektem dawania

 Aby obietnica miała być spełniana

 

 

 Po co zapowiadać

 Coś czego nie będzie

 Czy wyłącznie po to by zostawić w błędzie

 Kogoś kto wam zawierzył w swojej naiwności

 A głupio okpiony

 Zatopił się w złości

 

 Tak

 Chyba o to chodzi

 W tym obłędnym szale

 Obiecywania na chama nie mając zamiaru

 Z obietnic się wywiązać

 Ale by zaistnieć

 Na tą kretyńską chwilę gdy ktoś będzie myśleć

 Że już ma obiecane

 Co połową dania

 By potem doznać

 Ku waszej radości

 Stanu przykrego bo rozczarowania

 

 Jeśli czerpiecie radości dla życia swojego

 Że się udało wreszcie zrobić kogoś „w konia”

 Wiedźcie

 Że właśnie ostatnia iskierka

 Nadziei dla was

 Bezpowrotnie kona

 

 Przeto nie płaczcie gdy przyjdzie rachunek

 Zdawać za uczynki na szalę kładzione

 A was sprawiedliwość sprawiedliwą ręką

 Na potępionych

 

 Het...

 

 Przesunie stronę

 

 *