Klientelizm - 573

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Klientelizm - 573

 

Klientelizm - 573

 

 Przyjemnie być klientem w butiku lub supersamie

 Zwłaszcza gdy portfel wypchany

 Grubością swoją nie kłamie

 Dając pewność gościowi

 Że może sobie wybierać

 Przebierać i wybrzydzać

 A nawet po kątach szperać

 Za czymś co mu się spodoba

 Co zechce łaskawie kupić

 Dając do zrozumienia

 Że nie da się obłupić

 

 Jednak tytuł klienta

 Dumny i wszem szanowany

 Może być łatwo zmieniony

 Przez europejskie stany

 Na mniej szumny i dumny

 Tytuł

 Ale petenta

 Co gdzieś na podjeździe dla karów

 Piechotą się pałęta

 

 A tak ci przyszło Polsko

 Kraju w historię wpisany

 Czepiać się klamki bogatych

 Co dzisiaj mają cię za nic

 I może coś tam dają z tego co wcześniej zabrali

 Czyniąc się dobroczyńcą

 Na mętnej

 Unijnej fali

 

 A był czas niezbyt odległy

 Jaki wspominam z estymą

 Gdy portfel był niezbyt gruby

 Bo nie rabunkiem wypchany

 Dający jednak poczucie

 Że klient jest szanowany

 

 I nigdy się nie pozwoli postawić w roli petenta

 Co by zdobyć dotację

 Jak kundel musi się pętać

 

*