Wizyt:
Dzisiaj: 10Wszystkich: 34346

Kłopoty - 133

 

Kłopoty - 133

 

 Różne kłopoty ludzi spotykają

 Na równej drodze też się potykają

 O kamień na uboczu ich drogi leżący

 Zimny

 Martwy

 Bezmyślny

 Nikomu wadzący

 

 I już kolano zbite

 Łokcie podrapane

 A w gębie kłąb wielki przekleństw

 Ku niemu wysyłany

 

 A gdyby wiedzieli

 I mechanizm znali

 To jeszcze by kamieniowi

 Serdecznie dziękowali

 

 Bo sprawiedliwość wszechmocna

 Tak wszem krzywdy rozkłada

 By dać upust tragedii

 Co jak śmierć jest blada

 

 Jeśli małe kłopoty łatwo potrafisz znosić

 To ktoś tam w górze nad nami

 W twej intencji poprosi

 By to wielkie nieszczęście

 Co tuż

 Tuż

 Już było

 Akurat w twoim przypadku łukiem cię ominęło

 

 Cieszmy się więc z kłopotów

 Że coś się gdzieś urwało

 Albo jak często to bywa

 Nagle działać przestało

 

 To właśnie takie drobiazgi poduszkę podkładają

 Byś się zbytnio nie potłukł

 Kiedy ciosy padają

 

 Bo świat co nas otacza tak właśnie urządzony

 By sprawiedliwość wszechmocna

 Wszystkiego brała strony

 

 I aby na jednego zbyt wiele nie spadało

 Dając mu szansę wykupu

 Kłopotów garścią całą

 Jakie z pogodą ducha przyjmuje od przeznaczenia

 Szczęśliwy

 Że uniknął

 Cięższego doświadczenia

 

 *

 

 

 

*