Królowisko - 344

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Królowisko - 344

 

Królowisko - 344

 

 Jak szukać puenty w bezsensie

 Jak szukać sensu w nonsensie

 Jak znaleźć prawdę w grotesce

 A skrawek życia w burlesce

 

 Oto pytania na miarę

 Być albo nie być

 Hamleta

 Przez zgraję przeganiane

 Z tego powodu wściekłą

 

 Bo oni przywykli do siebie właśnie z tego powodu

 Że wiedzy mieć nie potrzeba

 Kiedy się ssało za młodu

 

 Odzywki płaskie i głupie

 Limeryki klepane

 O tym jak jeden drugiemu

 Na sznurku uwiódł żonę

 

 Jak ognia unikając polemik w swojej rodzinie

 Choćby brednie wygłaszał

 Jej członek w każdej godzinie

 

 Bo nie jest ważna prawda

 Sens

 Początek

 I koniec

 Ważne by swoją rodzinę

 Utrzymać na rządów tronie

 

 A tam w stęchliźnie bezsensu uchodzić za koneserów

 Kultury co z urodzenia

 Dostępna jest dla niewielu

 

 Tak to sitwa się mnoży dzieląc przez pączkowanie

 Nie pozwalając logice

 Nawet zerknąć przez bramę

 

 Bramę czy może wrota

 Uplecione z grypsery

 By nie dopuścić powietrza do stęchłej atmosfery

 W jakiej oni królami

 Na tronie wśród samych królów

 Pławią się w miałkim bagienku

 Z dala od tworzenia w bólu

 

 Bo po co im porody

 Czegoś co gdzieś się zaświeci

 Skoro się może okazać

 Że światło oświetla śmieci

 

 I może ktoś jeszcze zażądać aby je uprzątnięto

 Ogłaszając z tego powodu w kulturze wielkie święto

 

 *