Kukanie - 643

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Kukanie - 643

 

Kukanie – 643

 

 Wali dzięcioł dziobem w pień dębu starego

 Echo się w lesie niesie od walenia tego

 Jakby nie jeden dzięciol w spróchniały pień walił

 Ale w kuźni żelaznej

 Prawie stu kowali

 

 Nagle

 Gdzieś tam w oddali

 Kukanie się rozległo na dźwiękowej fali

 Gawiedź leśna przysiadła

 Nie chcąca rozwalić symfonii dźwięków owych

 Po zimie tu nowych

 Kukaniem w konkurencję

 Co z waleniem owym

 

 Szło w parze...

 

 Roztrząsają więc problem dla nich staro nowy

 Który dźwięk jest piękniejszy

 W lesie tym dębowym

 Który bardziej zachwyca i uszko dopieszcza

 Zasługując na miano

 Dźwiękowego wieszcza

 

 I znowu wiatr przekora zatrząsł gałęziami

 Szumiąc do tej gawiedzi

 Miliony liściami

 Zastanówcie się trochę wycedził przez zęby

 Wpadając w głębię lasu

 I przestając pędzić

 

 Kukanie jak kukanie to leśna muzyka

 Z której oprócz muzyki więcej nie wynika

 A z tego dzięcioła walenia w pień stary

 Powstanie dziupla spora dla małżeńskiej pary

 

 Gdzie może jajka zniosą na pisklęta nowe

 Co głuszę tą ozdobią kwileniem dźwiękowym

 Dając nadzieje życia ciągłością zdobione

 W jakąkolwiek by lasu skierować się stronę

 

 Baczcie przeto poeci by wasze wołanie

 Nie było jako w tej kniei kukułki kukanie

 Co może i zachwyci ucho walorami

 Ale puste jest

 Owocując

 Jeno podrzutkami

 *