Kwiatuszki - 808

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Kwiatuszki - 808

 

Kwiatuszki – 808

 

 Zakwitają gdzie nie gdzie

 Kwiaty kolorowe

 Barwą oko kuszące a nawet pachnące

 Na tej danej nam wszystkim

 Globalnej wręcz łące

 Z nadzieją na zapylenie wszem owoc dające

 

 Ale się nie zapylą

 Nie ma tej nadziei

 Bo ten co władzę trzyma chodzi w ręku z kosą

 I gdy widzi gdzieś barwę

 Co wykwita z ziemi

 Natychmiast ją zdeptać zamierza butami ciężkimi

 

 A jeśli się nie uda i ładna roślina

 Mimo niechęci wielkiej

 Do góry się wspina

 To wtedy kosa idzie na front walki ciemnej

 Nie dając szansy żadnej temu co jest piękne

 

 Bo im jest tak wygodnie

 Wygodnie i bezpiecznie

 Na chwastowniku trwanie wśród bylejakości

 Że nie życzą tu sobie rozkwitu żadnego

 Ani też konkursu kwiatowej piękności

 

 Przeto powrotu nie ma do raju sprzed czasów

 Jaki tutaj panował kiedy był stworzony

 I idealną harmonią dawał każdej stronie

 Zabłysnąć swym talentem

 Innym poświęconym

 

 Teraz zazdrość tu wielka

 I liczą się plecy

 Jakie chwast najmarniejszy u władzy posiada

 Przeto nie ma nadziei na kobierzec piękny

 A pojedynczym kwiatuszkom

 Najzwyczajniej biada

 

 Ale muza co piękno bardzo polubiła

 Nie każe się martwić kwiatuszkom samotnym

 Przyjdzie jeszcze słońce na waszą ulicę

 Uznając czyste piękno

 Dając laur mu przy tem

 

 I ludzie was powitają kwiatuszki samotne

 Ubranym przepięknie

 Lub zwyczajnie prosto

 Z serca danym życzliwie

 Bo otwartym oknem

 

Na oścież

 *