Liść - 152

wiersze wybrane + HISTORIA  » ULUBIONE  » Liść - 152

 

Liść – 152

 

 Gdyby małemu listkowi

 Dać rozmiary globu

 To zdziwienie niepomierne

 Miałby ludzki ogół

 

 Że w przestrzeni tej cieniutkiej

 Wręcz niedostrzegalnej

 Zmieściłyby się gmaszyska

 Wielkością przesławne

 

 Ale co tam te gmaszyska

 Nawet całe góry

 Co pod Himalajów niebem

 Przebijają chmury

 

 Bo nie w tym to powiększeniu

 Historia się zwiera

 Ale w tym co tam się mieści

 I co ludzkość wspiera

 

 Gdyż bez cudu wnętrza tego

 Też daru przyrody

 Niemożliwym by żyć było

 Na powierzchni globu

 

 Bo tam właśnie ewolucja

 Matecznika matka

 Umieściła multum fabryk

 Co z pomocą światła

 Cudów wielkich dokonują

 Dla ludzi istnienia

 By Ziemia mogła oddychać

 W słonecznych promieniach

 

 Chrońmy więc te małe listki

 Póki są zielone

 Bo wtedy najskuteczniejszą

 Są ludzkości bronią

 

 Dając pokarm niewidoczny

 Do życia niezbędny

 Z wodorem czasem związany

 W bukiet życia pełny

 

 Niech się wiosną zazieleni

 Cała przyszłość świata

 W którym się nasze istnienie

 Z losem w warkocz splata

 Abyśmy mogli oddychać zawsze pełną piersią

 Śpiewać głośno pieśń o liściach

 Co w lasach szeleszczą

 

 *