Łzy Szekspira - 941

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » Łzy Szekspira - 941

 

Łzy Szekspira - 941

 

 Szekspir ustami Hamleta zadaje pytanie:

 „Gdzie na niwie kultury wiersz mój się ostanie”

 I z rozpaczą widzi

 Jak na to wezwanie

 Hordy białe do boju rwą się rozpasane

 Do siebie mrugając szyderczo

 Nic się nie ostanie

 

 Z rymami jego

 

 Bo my

 Nowa gwardia

 Na poezji niwie

 Logiki nie dopuścim a rymu tym bardziej

 Bo bełkot jeno nam luby

 I wszystko co krzywe

 Jako

 Że my w prostocie się po prostu gubim

 

 Przewrócił się w grobie Szekspir

 Z boku na bok drugi

 Dumając

 Że może w pytaniu Hamleta

 Coś tam z sensu zgubił

 Bo odpowiedzi znaczą brednią piętnowane

 Że od tamtego czasu wszystko w inną stronę

 

 Niż jego zmierza

 

 Westchnął Szekspir płaczliwie w tym swoim zmartwieniu

 Że może chociaż jego księgi nie trafią w tych cienie

 Co je na język nowy

 Przełożyć potrafią

 Tak by sens pogubiły

 A Rym ?

 Pod podkowy buciorów rzuciły

 

 Ale ja mam obawy mistrzu ukochany

 Że będę zmuszony zadawać ci rany

 Wieścią

 Że już się przymierzają przetłumaczyć ciebie

 Na swoją modłę bez sensu

 Jako i bez rymu

 Bo im na nowych scenach za mało jest dymu

 Dla głupoty schowania

 Snobów i kretynów

 

 Co kultury pilnują

 

 *