M. K. --- M. K. i D. N

wiersze wybrane + HISTORIA  » RÓŻNE 2  » M. K. --- M. K. i D. N

 

M. K. –– M. K. i D. N. - 189

 

 W Polsce Ludowej było jak kokosza

 Co pod swoje skrzydła do wspólnego kosza

 Kurczątko każde przyjęła troskliwie

 Bez względu na barwę jak i kształty dziwne

 

 Ale ta kokosza w historię odeszła

 Teraz macocha w kulturze najpierwsza

 Co to swoje córki i synów rodzonych

 To nawet widłami podsadza na trony

 

 Ale za to przybrane rodzeństwo w rodzinie

 Chociaż talentami i zdolnością słynie

 Spychane bywa poza krawędź kosza

 Bo rządzi teraz kwoka

 Nie żadna kokosza

 

 I nic ją nie obchodzi przyszłość na obejściu

 Choć ród jej własny tępo stoi w miejscu

 Nowości żadnej do życia nie wnosząc

 Tylko w spróchniałym gnieździe

 Marnie się panosząc

 

 Niechby więc już nadleciał sokół albo jastrząb

 Co by do cna rozwalił to spróchniałe gniazdo

 Jego mieszkańców pędząc w wiatru cztery strony

 By dłużej nie dławili

 Kultury rodzonej

 

 By wreszcie barwy jasnej na całym obejściu

 Znalazło się w dostatku i na każdym miejscu

 Że wszem sąsiedzi nasi zza każdego płota

 Rzekliby wręcz z zazdrością

 U nich tam

 Era złota

 

 A nawet nie z zazdrością lecz szczerym podziwem

 Wieści roznosząc światu tak bardzo nam miłe

 Że już z mroków marazmu kulturę wyrwano

 Przypinając różnorodności

 Skrzydła do jej ramion

 I odtąd wszystkie kurczęta jako barwne ptaki

Światu obwieszczą radośnie

 Nowe piękna szlaki

 Po jakich kultura wędrować już może

 Z pozdrowieniem życzliwym

 A szczęść jej tam Boże

 

 *