Madonna - 790

wiersze wybrane + HISTORIA  » PANIE KOBIETY DZIEWCZYNY  » Madonna - 790

 

Madonna – 790

 

 

 Okropnie cię poniżyli matko boleściwa

 Utratą syna już wcześniej strasznie doświadczona

 Bo nie objęły cię litośnie życzliwe ramiona

 Ale paluchy chciwe by łupu dokonać

 

 Wystawili na sprzedaż twoje wizerunki

 Imię też zohydzili w jazgocie dyskotek

 Bezeceństwem golizny

 Swych lubieżnych uciech

 Zamienili co piękne w szmirowaty uśmiech

 

 Jakże więc masz im życzyć

 Jakże dla nich błagać

 O wszystko co najlepsze na ich drodze życia

 Skoro oni już sami

 W swej pysze bez granic

 Na ścieżkę gdzieś skręcili w kazamatów zamęt

 

 Nikt nie czci twej pamięci

 Co jest bez obrazu

 A tylko bólem wielkim w historii pisana

 Bo tego sprzedać nie można

 Na szmalec zamienić

 I nabić kabzy swojej łupem dokonania

 

 Poświęcam ci ten wiersz mój

 Refleksją pisany

 I zrozumieniem wielkim w sercu obmyślanym

 Byś kiedyś w zaświatach

 Gdy spojrzysz na Ziemię

 Pomyślała

 Nie całkiem zepsute to plemię

 

 Że są na niej też ludzie

 Jakim ja jest z wielu

 Co nie dla zysku na usta

 Twoje imię wznoszą

 Nie gniewaj się na wszystkich

 Tylko o to proszą

 Serca gorące w dłoniach

 Do twych stóp

 

Przynosząc

 

 * 

 

Nie muszę chyba pisać komu jest poświęcony ten wiersz