Maluch - 830

wiersze wybrane + HISTORIA  » PIĘTNOWANIE  » Maluch - 830

 

Maluch - 830

 

 Dlaczego mnie mamo odtrącasz

 Dlaczego gnasz batem do szkoły

 Gdzie czai się czarny pedofil

 Z dewotką co gada pierdoły

 

 Gdzie oprych co ciągle zbyt słaby

 Aby się silniejszym postawić

 Wyżywał się będzie nad nami

 

 Tak, tak, mamo

 Nad maluchami

 

 Dla czyjejś ambicji zboczonej nie tylko zabierasz dzieciństwo

 Co kładąc się cieniem wspomnienia

 Bliskie prześladowań tak często

 

 Zostaną na zawsze

 

 Jak mamy iść potem przez życie

 Życzliwi i wszystkim serdeczni

 Gdy pamięć doznanych przykrości

 Widzenie nam krzywe uwieczni

 

 Świata

 

 Daj sobie spokój mamo

 I nie zamieniaj się w sukę

 Co pędzi precz swoje szczenięta

 Pod pretekstem nauki

 

 Przytul nas jeszcze do serca

 Powiedz nam sama to wszystko

 Co gdzieś tam w złowrogiej nam szkole

 Ma wbijać do głowy sadysta

 

 Starszy

 

 Ulituj się

 O to proszę

 Nie tylko dla mnie samego

 Ale dla wszystkich maluchów

 Którym zabiera się niebo

 

 Dając w zamian bełkotem z wysokiej trybuny sączonym

 Życzenie na drogę życiową

 Milowym kamieniem znaczoną

 

 Sadyzmu

 

 *

 

Tym „matkom”, które pod byle pretekstem tak szybko zamieniają się w suki.